Puchar Stanleya w „kanadyjskiej bańce”. Ekipy NHL walczą o półfinały.

puchar-stanleya-walka

Kontynuujemy ten przedziwny sezon 2019/2020 w najlepszej hokejowej lidze świata – NHL. Od 1 sierpnia drużyny zacięcie rywalizują po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, by wznieść triumfalnie Puchar Stanleya. Aktualnie trwają mecze ćwierćfinałowe, które wyłonią najlepszą czwórkę.  W grze pozostali jeszcze: Philadelphia Flyers, New York Islanders, Tampa Bay Lightning, Boston Bruins, Vegas Golden Knights, Vancouver Canucks, Colorado Avalanche oraz Dallas Stars. Tym razem do fazy play-off przystąpiły 24 drużyny, czyli o 8 więcej, niż ma to miejsce w standardowych rozgrywkach amerykańskiej ligi. Taka zmiana spowodowana była nie zakończeniem sezonu zasadniczego. Cztery najlepsze drużyny każdej konferencji zameldowały się automatycznie w 1/8 finału, rozgrywając jedynie turnieje, dające im pozornie lepsze rozstawienie. Pozostałe drużyny walczyły o awans do najlepszej szesnastki, rozgrywając z przeciwnikiem serię meczów do trzech zwycięstw.

Droga do ćwierćfinałów rozgrywek o Puchar Stanleya

Podczas 1/8 finału faworyci w większości pokonali niżej rozstawionych przeciwników. Nie obyło się jednak bez zaskoczeń. New York Islanders pokonali gładko 4:1 triumfatora rozgrywek z 2018 roku – Washington Capitals. Nawet bramkostrzelny Aleksandr Owieczkin nie pomógł ekipie ze stolicy uporać się z rywalem. Daleko nie zaszli również zeszłoroczni triumfatorzy – St. Louis Blues. W sześciu spotkaniach ulegli czterokrotnie Kanadyjczykom z Vancouver, co zakończyło ich przygodę z tegorocznymi play-offami.

Jak wygląda walka o najlepszą czwórkę, wśród drużyn NHL?

W pierwszej parze rozegrano dwa spotkania. W pierwszym drużyna „Wyspiarzy” z Nowego Jorku rozbiła 4:0 Philadelphię Flyers.  O wyniku przeważyła ostatnia tercja, w której padły aż 3 bramki. Dużo bardziej wyrównane było już drugie starcie. W nim początkowo wszystko wskazywało na pewne zwycięstwo Flyers, którzy wygrywali już 3:0 po pierwszej tercji. Później jednak Islanders zdołali wyrównać i doprowadzić finalnie do dogrywki. W niej jednak triumfalnego gola strzelił Philippe Myers z Philadelphii.

 Kolejny ćwierćfinał to starcie dwóch drużyn, które mają potencjał na dotarcie do samego finału rozgrywek. Boston triumfował w pierwszym starciu z ekipą z Tampy 3:2. W drugim meczu serii o zwycięzcy musiała zadecydować dogrywka – tam lepsi okazali się tym razem Lightning, którzy wyrównali stan całej rywalizacji na 1:1. Dość sporym zaskoczeniem okazał się mecz numer trzy, w którym drużyna z Florydy zmiażdżyła Bostończyków 7:1.

boston-turniej-hokeja

Wynik serii 1:1 może dziwić w parze: Vegas Golden Knights i Vancouver Canucks. W pierwszym spotkaniu „Rycerze” rozbili drużynę z Kanady 5:0, by w drugim ulec niżej notowanej ekipie 2:5. Wydaje się, że był to raczej wypadek przy pracy, ale będziemy mogli się o tym przekonać już 28 sierpnia.

W znakomitej dyspozycji są zawodnicy z Dallas. Początkowo w 1/8 finału rozprawili się z solidnym Calgary Flames.  Aktualnie rozegrali już 3 spotkania z Colorado Avalanche, które były łakomym kąskiem dla kibiców z powodu dużej ilości bramek. Dwa pierwsze spotkania powędrowały na konto ekipy z Dallas. W dwóch pierwszych bojach zdołali wbić rywalom aż pięć bramek, wygrywając kolejno: 5:3 i 5:2. Podczas trzeciej rywalizacji tej nocy lepsze okazało się jednak Colorado, stopując rozpędzone Stars 6:4.

Kto wzniesie Puchar Stanleya?

Ćwierćfinałowe mecze najlepszej ligi hokejowej, mimo niestandardowych rozgrywek, spowodowanych pandemią trzymają poziom. Spotkania rozgrywane codziennie, dają z pewnością wiele radości miłośnikom NHL, szczególnie że każda rywalizacja trzyma w napięciu. Po zakończeniu serii w przedstawionych czterech zestawieniach rozpocznie się walka o wielki finał. Jeśli amerykańska liga jest zawsze gwarantem emocji, to w tym roku szczególnie ciężko wskazać faworyta.

Więcej wpisów